wtorek, 12 listopada 2019

Myśli i słowa — kreacja i manifestacja

Myśli i słowa — kreacja i manifestacja
Od wieków, człowiek próbuje zapisywać swoje myśli, marzenia czy dążenia w różnej formie.
Słowo myśli zapisane prozą czy wierszem. Przełożone na obraz malowany na płótnie.
Zdarzenia historyczne opisywane i przekazywane przez pokolenia.
Pomyśl, ludzkie idee, fantazje czy marzenia spełniają się i przybierają postać materialną, a w zależności od intencji realizują się w formie duchowej bądź psychiczno-emocjonalnej.
Przykładów jest całe mnóstwo.
Fantastyką bądź fantazją były opisy lotów człowieka, czy w powietrzu, czy w kosmosie.
Także podróżowanie pod wodą, rozmowy telefoniczne, przekazy audio-video są dzisiaj czymś zupełnie naturalnym.
Doświadczyłem wielokrotnie sprawczej energii myśli.
Ich motorem jest wiara w spełnienie jakiegokolwiek zamierzenia.
Poparta wdzięcznością za danie życia i możliwość bezgranicznego działania, połączona z zaufaniem.
Następnym „składnikiem” sprawczej energii myśli, jest intencja, z jaką chcemy, aby się wypełnił nasz cel.
Ważnym czynnikiem jest także użycie formy dokonanej.
Chciałbym — chcę.
Bogactwo sfery duchowej zawiera w sobie, wszystkie elementy materialnych zasobów.
Umiejętność posługiwania się rozumem i emocjami wpływa na nasze codzienne życie.
Jeśli potrafisz używać rozumu tak, aby panował nad emocjami, to daje Ci przewagę i zwiększa czytelność Twoich zachowań.
Ma to bezpośredni wpływ na jakość życia i wypełnienie się Twoich celów czy celu.
Ładunek emocji jaki „podczepiasz” pod intencje, działa jak katalizator i przyspiesza bądź opóźnia proces manifestacji materialnej celu.
W życiu wiele razy dajemy się ponieść i wypowiadamy słowa z szybkością karabinu maszynowego.
„Wiadomość zwrotna” zazwyczaj nie jest przyjemna, o ile potrafimy ją wyselekcjonować i przyporządkować zdarzeniom.
Relacja przyczyna-skutek, jakże często umyka naszej uwadze, co w konsekwencji prowadzi do obciążenia kogokolwiek lub czegokolwiek na zewnątrz, byle nie siebie.
Dzieje się tak z prostej przyczyny.
Nie ustawiamy się w roli obserwatora tylko uczestnika.
MiWi

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz